Kronika
Spotkania
Foto
Galeria
Terminarz
Tworczosc
Logi
Informacja o serwisie

Log

PRZYGODA: LESNE BANDY
MG      : MacKanacK
GRACZE  : Yavanna, Tomski, Dr_Death
LOGOWAL : MacKanacK
-----------------------------------------------------------------------------
IRC log started Tue Sep 23 11:30

*** MacKanacK is now known as MacMG
[MacMG] jak mowie STOP to czekacie i nic nie robicie az powiem START
[MacMG] STOP
[MacMG] NALEZYCIE DO LESNEJ BANDY LICZACEJ OK. 30 OSOB
[MacMG] BANDA PODZIELONA JEST WLASNIE NA GRUPKI 3-4 OSOBOWE
[MacMG] JEST NOC, KAZDA GRUPA SIEDZI PRZY SWOIM OGNISKU
[MacMG] JEST TEZ WIEKSZE OGNISKO PRZY KTORYM SIEDZA PRZYWODCY.
[MacMG] JEDEN Z NICH, COLEHAD, WSTAJE
[MacMG] ROZMOWY PRZY OGNISKACH MILKNA
[MacMG] I COLEHAD PRZEMAWIA
[MacMG] COLEHAD: WIECIE WSZYSCY DOBRZE, ZE JUTRZEJSZY DZIEN JEST DLA NAS
        BARDZO WAZNY
[MacMG] COLEHAD: TO WLASNIE JUTRO NASTAPI ZMIANA PRZYWODCY GILDII ZLODZIEI
[MacMG] (WIECIE, ZE MOWI O GILDII Z POBLISKIEGO MIASTA, TORFARU)
[MacMG] COLEHAD: I JA MAM ZAMIAR ZOASTAC MISTRZEM TEJ GILDII!
[MacMG] (ROZLEGAJA SIE SZEPTY I PODNIESIONE GLOSY)
[MacMG] WSTAJE DRUGA OSOBA OD OGNISKA DUZEGO
[MacMG] POZNAJECIE, ZE TO BRAT COLEHADA, POLEHAD
[MacMG] POLEHAD: NIE TAK SIE UMAWIALISMY, BRACIE...
[MacMG] CZUJECIE, ZE ATMOSFERA STAJE SIE CORAZ BARDZIEJ NAPIETA...
[MacMG] START
[MacMG] POLEHAD: MIELISMY DOPILNOWAC, ABY POPRZEDNI MISTRZ SIE UTRZYMAL
= Dr_Death patrzy co robia inni z calej bandy
[MacMG] COLEHAD: BRACISZKU, ZAWSZE BYLES NAIWNY
[MacMG] INNE BANDY MAJA JUZ POD REKOMA OREZ... ALE SLUCHAJA PILNIE CO SIE
        DZIEJE
= Milva asiedzac w cieni ognisko przysluchuje sie wszystkiemu
[MacMG] POLEHAD COFA SIE DWA KROKI I WYCIAGA MIECZ
= Dr_Death wyjmuje bron i chowa za siebie
[MacMG] COLEHAD USMIECHA SIE WREDNIE
= Tomski przygotowuje sie do rzucenia czaru
= Tomski celuje w Coleheda
[MacMG] COLEHAD ODWRACA SIE W STRONE GNISK I MOWI: KTO POJDZIE ZE MNA?
= Dr_Death szepcze Tomskiemu:poczekaj chwile z tym czarem
[MacMG] DWIE GRUPY WSTAJA I PODBIEGAJA DO COLEHADA, STAJA PRZY NIM
= Dr_Death idzie do Colehada
[MacMG] RESZTA NIEPEWNIE SIE ROZGLADA
= Dr_Death tez przy nim staje
[MacMG] OK
= Tomski pyta sie Milvy co robi
[MacMG] COLEHAD DO DR: A RESZTA TWOJEJ GRUPY?
= Dr_Death mowi do grupy: a wy?
= Milva idzie razem z Colehedem...
[MacMG] POLEHAD BLYSNAL GNIEWNYM WZROKIEM, KRZYKNAL: ZDRAJCY!
= Tomski tez
[MacMG] POLEHAD POBIEGL W LAS
= Dr_Death wyjmuje miecz
= Tomski w poleheda
= Dr_Death pyta Colehada:Gonic go?
[MacMG] COLEHAD WSKAZUJE NA DR I KRZYCZY: ZA NIM! PRZYPROWADZCIE GO!
= Tomski aktywacja czaru
= Dr_Death pyta grupy lecimy?
= Milva pozostaje przy Colehedzie
= Dr_Death biegnie
[MacMG] KILKA OSOB INNYCH, NIE OD COLEHADA, POBIEGLO ZA POLEHADEM
= Tomski : dostal?
= Dr_Death krzyczy do naszych:kto odwazny,za mna!
[MacMG] TOMSKI: JEST LAS, JUZ GO NIE WIDZICIE
= Dr_Death : idzie ktos za mna?
[MacMG] KTO JESZCZE BIEGNIE Z WAS? TOMSKI?
= Tomski aha
= Dr_Death : A reszta bandy?
[Milva] znaczy sie ja?
= Milva zostaje na razie w miejscu...
= Dr_Death : tez,ale reszta grupy?
[MacMG] DR I TOMSKI BIEGNIECIE
[MacMG] LAS, CIEMNO, TROCHE WILGOTNO
= Dr_Death mowi do Tomskiego:biegniemy
[MacMG] NA SZCZESCIE CIEPLO
= Dr_Death trzyma bron w pogotowiu
= Tomski :aha
[MacMG] PO KILKUDZIESIECIU METRACH
[MacMG] STAJECIE TWARZA W TWARZ Z PIECIOMA INNYMI Z INNYCH GRUP
[MacMG] KTORZY POBIEGLI ZA POLEHADEM
= Dr_Death : za kim oni sa?
[MacMG] A ZA WASZYMI PLECAMI SLYSZYCIE GLOS: ODWROCCIE SIE
[MacMG] GLOS: SPOKOJNIE...
= Tomski przygotowuje sztylety do rzutu
= Dr_Death sie odwraca z bronia w pogotowiu
= Tomski odwracam sie
[MacMG] ZA WAMI STOI POLEHAD. MOWI: ZDRAJCY? WYKONUJECIE ROZKAZY COLEHADA?
= Tomski : my? nie
[MacMG] TRZYMA PRZED WAMI MIECZ
= Dr_Death krzyczy:Colehad jest jedynym,slusznym wodzem!!!!!!
[MacMG] RESZTA TEZ JEST UZBROJONA
= Dr_Death :sa inni?
[MacMG] POLEHAD JEDNYM WPRAWNYM RUCHEM WBIJA DR MIECZ W PODPBRZUSZE
[MacMG] WYCIAGA MIECZ I KOPNIAKIEM ZWALA KULACEGO SIE DR NA ZIEMIE
= Dr_Death :(
= Tomski teleportacja?
[MacMG] TOMSKI: ALE RANDOMOWA...
= Dr_Death :zyje?
[MacMG] POLEHAD SIE USMIECHA I SPOGLADA NA TOMSKIEGO
[MacMG] DR: TAK, PIECZE CIE POTWORNIE W BRZUCHU... ZWIJASZ SIE
[MacMG] POLEHAD: A TY KOGUCIKU?
= Tomski hej, spokojnie
[MacMG] DR: LEDWO CO LAPIESZ ODDECH
= Dr_Death szepcze tomskiemu:uciekaj i zawiadom reszte
[MacMG] POLEHAD DO INNYCH: ZWIAZAC ICH. IDZIEMY.
= Tomski : ja go nie znam
[MacMG] POLEHAD: JAK TO NIE ZNASZ, JEST Z TWOJEJ GRUPY. BRAC ICH!
= Tomski prubuje nawiazac kontakt psychiczny z Mila
= Dr_Death szepcze tomskiemu Teleportuj sie stad
[MacMG] 2CH BIERZE CIE POD RECE I ZWIAZUJE Z TYLU
[MacMG] PODOBNIE DR - STAWIAJA GO NA NOGI
= Tomski teleportacja
[MacMG] ZWIAZUJA WAS RAZEM
[MacMG] *PUF*
[MacMG] PRZED OCZAMI MAJACZA WAM CZERWONE PLAMY
= Tomski prubuje nawiazac kontakt psychiczny z Mila
[Tomski] puf?
[MacMG] PADACIE NA ZIEMIE
[MacMG] W USTACH CZUJECIE SLONY PIASEK
[MacMG] JEST GORACO
[MacMG] I WIDNO - JEST DZIEN
= Milva odbiera slabe sygnaly myslowe od kogos..
= Dr_Death sie rozglada
[MacMG] DALEJ JESTESCIE ZWIAZANI RAZEM - SZNURKIEM I Z TYLU
[MacMG] MILVA: NIE ODBIERASZ...
[MacMG] MILVA: ALE SLYSZYCIE KRZYK Z LASU
= Dr_Death proboje zatamowac krwawienie
= Tomski :jastem przytomny?
[MacMG] TAK
[MacMG] PISAEK POD DR ZABARWIA SIE NA CZERWONO
= Dr_Death proboje sie rozwiazac
[MacMG] JESTESCIE NAD JAKIMS MORZEM...
= Tomski :mam zwiazane palce?
= Dr_Death Tomski,pomoz,umre
= Milva zaczyna biec w strone lasu za reszta swojej dryzyny
[MacMG] TOMSKI: NADGARSTKI
[MacMG] MILVA: NIE MASZ DRUZYNY
= Tomski moge czarowac?
[Milva] no za reszta tych dwoch....
[MacMG] TOMSKI: JESTES WYKONCZONY, MUSISZ ODPOCZAC
-] [MILVA] BIEGNIESZ
= Dr_Death proboje wyjac sztylet z buta i przeciac nim wiezy
-] [MILVA] ZA TOBA KILKA OSOB OD COLEHADA
= Tomski a pomoc dr?
[MacMG] DR: CZUJESZ POTWORNY BOL, WYCIAGASZ SZTYLET ALE PALCE CI SZTYWNIEJA
        I SZTYLET UPADA
[MacMG] DR: TRACISZ ODDECH
-] [MILVA] W LESIE NATYKASZ SIE NA LEZACEGO, MARTWEGO CZLONKA WASZEJ BANDY
= Dr_Death : Tomski, sproboj ty
= Tomski dosiegne sztylet?
[Milva] zatrzymuje sie i rozgladam powoli dookola..
-] [MILVA] DUZO SLADOW
[MacMG] TOMSKI: TAK
= Tomski to prubuje przeciac wiezy
[Milva] w roznych keirunkach czy w jakims jednym konkretnym?
-] [MILVA] TUTAJ JEST DUZO SLADOW. KILKA PROWADZI W JEDNYM KIERUNKU
[MacMG] OK, TOMSKI
[MacMG] PRZECINASZ NAJPIERW SOBIE
[MacMG] POZNIEJ DR
[MacMG] JUZ SIE SPOCILISCIE, JEST UPAL
[MacMG] SLONCE WYSOKO, OD CZASU DO CZASU JAKIS CIEN PADA NA WAS
[Tomski] pomagam dr, opatrunek i te sprawy
= Dr_Death :probuje zatamowac krwawienie
[MacMG] RANA JEST PLYTKA I WASKA
[MacMG] ALE CHYBA JAKIS ORGAN JEST USZKODZONY
[Tomski] moze jakas slaba magia leczaca?
[Milva] udaje sie w tym kierunku...obserwujac teran naokola
[MacMG] TOMSKI: TYLKO OCZYSZCZENIE RANY
[MacMG] PRZYGLADACIE SIE NIEBU... I WIDZICIE TO, CO TEN CIEN RZUCA.
        DUZY PTAK. WIELKI. ALBO SMOK...
[Tomski] ok
[Tomski] ma krwotok?
[MacMG] ZATACZA OKREGI CORAZ NIZEJ
-] [MILVA] IDZIECIE
= Dr_Death :mam cos przy sobie?
[Tomski] kusze walowa?
-] [MILVA] PO PEWNYM CZASIE WYCHODZICIE Z LASU I WIDZICIE POLA UPRAWNE.
   W PRAWO JEST MIASTO.
[MacMG] MACIE SWOJ OREZ... WALOWKI NIET.
[Tomski] laduje?
= Dr_Death a jak sie czuje?
[MacMG] CORAZ NIZEJ I NIZEJ
[MacMG] ALE JESZCZE WYSOKO
[MacMG] DR: CIEZKO CI ODDYCHAC I RUSZAC SIE. SMIAC NA PEWNO SIE NIE MOZESZ...
[Tomski] jednak smok?
[Milva] widac gdzie prowadza slady/
[MacMG] TIA, SMOK.
= Dr_Death proboje sie gdzies schowac
-] [MILVA] JEST TRAKT DO MIASTA, SLADOW JEST DUZO...
[Dr_Death] Czy ten Smok ma zle zamiary?
[Milva] to udaje sie do miasta
[MacMG] TYLKO GLODNE SMOKI MAJA ZLE ZAMIARY
[Tomski] a mam swoja rozdzke totalnej zaglady?
[MacMG] A SMOKI - JAK GOLEBIE - ZAWSZE SA GLODNE
[MacMG] TOMSKI: MASZ
-] [MILVA] OK
[Dr_Death] Dawaj go rozdzka
[Dr_Death] Ale smoki sa odporne na czary :(
[Dr_Death] (chyba)
[Dr_Death] odporne sa?
[MacMG] EXACTLY
[Dr_Death] Tomski:to nic nie da
[Dr_Death] tomski:sproboj teleport
[Dr_Death] co z tym smokiem?
[Tomski] aha:))
[Tomski] no to w smoka
[Tomski] no to poje dr napojem regenercji
[Dr_Death] A gdzie on?
[Dr_Death] tomski?
[Milva] no i co....dochodzimy do miasta...
= Tomski bzzzzz... teleportacja z dr
[Tomski] ja
[Tomski] przeciez pisalem bzzzz...
-] [MILVA] TAK, STOICIE POD BRAMA... BO JEST ZAMKNIETA, JAK TO W NOCY
[Dr_Death] ?
[Dr_Death] pije napoj
[MacMG] TOMSKI: NIE MASZ NAPOJU...
[Dr_Death] Tomskiego
[MacMG] BEZ PRZESADY
[Tomski] teleportacja z dr
[MacMG] MOWILEM: JESTES ZA SLABY. MAGIA WYKANCZA...
[MacMG] SLYSZYCIE JUZ SZUM WIATRU Z GORY
[Dr_Death] Co z tym smokiem?
[MacMG] I RYCZENIE... STRASZNE RYCZENIE
[Dr_Death] proboje sie gdzies schowac
[Milva] ooo..to noc jest?
[Milva] jak wysokie sa mury?
[Tomski] a teleportacja?
[Tomski] mozna sie gdzies ukryc?
[Tomski] jaskinia?
-] [MILVA] 3 METRY
[MacMG] JESTESCIE NA PLAZY
[Dr_Death] Czy cos?
[MacMG] NIEDALEKO SA JAKIES SKALKI A DALEJ LAS
[MacMG] DO LASU JAKIES 300 METROW...
[Milva] mam szanse na wspiecie sie po nim?
[Tomski] to w las
[MacMG] DO SKALEK 30
[Tomski] przez skalki
-] [MILVA] RACZEJ NIE. MURY SA NACHYLONE W WASZA STRONE
[Dr_Death] Proboje dobiec do lasu
[Dr_Death] to do skalek
[MacMG] BIEGNIECIE
[Tomski] pomagam dr
[MacMG] DR LEDWO CO SIE RUSZA
[Milva] ale to tylko trze metry....
-] [MILVA] JAK KTOS CIE PODSADZI ;-)
[Tomski] pomagam mu
[MacMG] CORAZ GLOSNIEJSZY SKRZEK SMOKA
[Dr_Death] Ja staram sie dobiec
[Milva] alem ja mam prawie dwa metry wzrostu....wiec wystarczy tylko troszke
        podskoczyc ;)
[MacMG] PRZELECIAL NAD WAMI!
[MacMG] DOSLOWNIE KILKA METROW
[MacMG] ZAWIROWANIE POWIETRRZA
-] [MILVA] KTOS CI POMAGA I WCHODZISZ NA MUR ;-)
[Milva] oki ;)
[Milva] no to wlazlam ;)
-] [MILVA] SKOK I JUZ JESTES W JAKIES MALEJ ULICZCE
[Milva] co jest po drugiej stronie?
[Milva] ide ta uliczka...
[MacMG] ZASMIERDZIALO
[MacMG] I SMOK ZAWRACA
[Dr_Death] Czym?
[MacMG] SMOKIEM
[MacMG] WY JUZ DOBIEGACIE DO SKALEK
[MacMG] JEST TAM GROTA
[Dr_Death] aha :)
[Dr_Death] do groty
[Tomski] w grote
[MacMG] WBIEGACIE
-] [Milva] IDZIESZ
-] [Milva] I DOCHODZISZ DO PLACYKU
-] [Milva] ZACZYNA SWITAC
-] [Milva] ALE RUCH JEST I TAK DUZY JAK NA TA PORE... PO ULICZCE PORUSZAJA
   SIE JAKIES CIEMNE TYPY
[Dr_Death] rozgladam sie
[MacMG] WBIEGACIE...
[MacMG] GROTA NIE WYGLADA JAK GROTA
[MacMG] WEJSCIE- OWSZEM
[MacMG] ALE DALEJ JEST KORYTARZ WYKUTY W SKALE
[MacMG] PROWADZI POD SKOSEM W DOL
[Dr_Death] idziemy?
[Dr_Death] Tomski??
[MacMG] WIEC?
[Dr_Death] Spisz?
[Milva] nie widze zadnych znajomych twarzy...?
-] [Milva] ZNAJOME? NIE... TZN. ZNASZ ICH  Z WIDZENIA BO TU BYWALAS JUZ.
   TO CZLONKOWIE GILDII ZLODZIEJSKIEJ I ZABOJCOW...
[Dr_Death] Ja ide
[MacMG] QRWA
[Milva] podchodze i pytam sie ich gdzie znajde gilgie ...zlodziei? )
-] [Milva] WIESZ GDZIE ONA JEST ;-) W PRAWO, PROSTO, PRZEZ PODWORKO, DO
   PIWNICY I NA ZEWNATRZ ;-)
[Milva] to ide..
[Dr_Death] Co robimy?
-] [Milva] OK
[Tomski] wchodzimy dalej
[Dr_Death] :)
[Dr_Death] racja
[Dr_Death] Trzymam bron w pogotowiu
[MacMG] IDZIECIE
-] [Milva] DOSZLAS DO STRAZY
-] [Milva] STRAZ GILDII PYTA: DO KOGO?
[Milva] do szefa
[Dr_Death] I co?
[Tomski] Co z Milva zadnego kontaktu?
[MacMG] SLONCE JUZ NIE DOCHODZI DO WAS
[MacMG] I JEST CIEMNO
[MacMG] ZADNEGO
-] [Milva] STRAZ: KTOREGO, HEHEHEHE
[Milva] no tego ktory wami rzadzi
[Tomski] zapalam pochodnie dla dr
[Milva] zaczynam sie powoli irytowac, bo nie lubi takich sytuacji
-] [Milva] WLASNIE JEST TAM 2CH I SIE SPRZECZAJA O TO, KTO MA RZADZIC...
-] [Milva] HEHEHE
[MacMG] OK
[MacMG] ZAPALACIE POCHODNIE
[MacMG] IDZIECIE DALEJ
[MacMG] ZACZYNA SMIERDZIEC...
[MacMG] COS JAKBY - FUTREM
[Milva] a kim jest ten drugi?
[Tomski] czyim?
[Dr_Death] Jak wyglada korytaz?
[Dr_Death] Smokiem?
-] [Milva] COLEHAD, DZIEWCZYNKO, HEHE. MOZE POJDZIEMY NA BOCZEK, HEHEH?
[MacMG] FUTREM... ZWIERZECYM
[MacMG] KORYTARZ JEST DUZY, OK. 2 METRY WYSOKOSCI I SZEROKOSCI
[MacMG] WYKUTY W SKALE
[Tomski] no to wojownicy przodem
[Dr_Death] proboje odpaczac,jakies oginisko,czy cis rozpalic
[Dr_Death] Da sie?
[Milva] obrzucam go spojrzeniem pelnym nienawisci...
[MacMG] NIE MACIE MATERIALOW DO OGNISKA
[Milva] tak??? nie wiedzialam ze moj szef juz tu dotarl?
-] [Milva] HIE, POPATRZ JAK OCZKAMI BLYSKA
-] [Milva] ER, TWOJ SZEF?
[Milva] no colehad...
[Dr_Death] hmm...
[Tomski] dlugi ten korytarz?
[Dr_Death] Tomski,idz przodem ze swoja rozdzka
-] [Milva] TAMTEN POPATRZYL NA CIEBIE I OTWORZYL DRZWI
[Tomski] oki
[Milva] mam dla nich wazna wiadomosc....wpuscie mnie natychmiast bo
        pozalujecie
-] [Milva] IDZ WIEC DO SWOJEGO SZEFA
[MacMG] DLUGI
[Milva] wchodze do srodka..
[MacMG] ROBI SIE CORAZ CIEPLEJ...
[Dr_Death] ide za tomskim
[MacMG] NAGLE SLYSZYCIE - CHRAPANIE!
[Dr_Death] Chrapanie,takie hrr,hrr?
[MacMG] BARDZO CHRAPLIWE
[Tomski] skradam sie z rozdzka w dloni
-] [Milva] OK
[Dr_Death] a ja z mieczem
-] [Milva] IDZIESZ I JESTES W POMIESZCZENIU
-] [Milva] TAM SIEDZA 3 OSOBY PRZY STOLE I JEDNA STOI - TO COLEHAD
-] [Milva] UMILKLI JAK WESZLAS
[Dr_Death] i co?
[Dr_Death] tam jest?
[MacMG] NA KONCU KORYTARZA SA DRZWI
[MacMG] A POD DRZWIAMI LEZY I SPI.. NIEDZWIEDZ
[Dr_Death] mocno spi tak na oko?
[Tomski] zamkniete?
[Dr_Death] Ten niedzwiedz?
[MacMG] TIA
[MacMG] SPI TWARDO RACZEJ
[MacMG] DRZWI ZAMKNIETE
[Dr_Death] Proboje po cichu podejsc do niedzwiedza o obadac dzwi
[Tomski] dr poderznij misiowi gardelo
[Milva] mowie wszystkim "ladnie" dzien dobry i podchodze do coleheda
[MacMG] MISIO ZACZAL SIE RUSZAC JAK PODSZEDLES
[MacMG] ZERWAL SIE
[Dr_Death] ty poderznij,ja sie nie znecam nad zwierzetami
[MacMG] I ZACZAL RYCZEC
[Tomski] oups
[Dr_Death] Rozdzka go
[MacMG] NASTROSZYL SIERSC
[Dr_Death] wieje sie schowac za Tomskiego
-] [Milva] COLEHAD: CZEGO?! KTO CI POZWOLIL TU PRZYCHODZIC?
[Tomski] dr idz go poglaskac
[Dr_Death] hehe
[MacMG] I NAGLE BIEGNIE W WASZA STRONE!
[MacMG] PODBIEGA DO TOMSKIEGO, KTORY STOI PIERWSZY
[Dr_Death] Tomski,rozwal go rozdzka
[MacMG] I *PAC* LAPA
[Dr_Death] SZYBKO!!!!!!!!!!!!!!!!!
[Tomski] z rozdzki mu
[Milva] prepraszam, ale nie udalasie sie zlapac Polehada... i wyglada na
        to ze on zlapal wiekszosc naszych...
[Tomski] rozdzka byla pierwsza
[Dr_Death] probuje go mieczem z bliska w oko
[Dr_Death] i jak?
[MacMG] WIEC MISIO TRZASNAL LAPA TOMSKIEGO
[Tomski] chwila rozdzka byla pierwsza
-] [Milva] COLEHAD: TAK, WIEM!
-] [Milva] COLEHAD: JUZ GO SZUKAJA MOI LUDZIE
[Milva] i co zamierzasz zribic?
[Milva] wiesz gdzie on jest
-] [Milva] WIEMY
-] [Milva] WE WSI ZA MIASTEM
[Dr_Death] ja go mieczem w oko
-] [Milva] ZAMKNAL SIE W DOMU
[MacMG] TOMSKI PADASZ NA DRUGA SCIANE
[MacMG] COS CHRUPNELO
[Milva] aha
[Tomski] chwila rozdzka byla pierwsza
[MacMG] DR UDERZASZ MIECZEM
[Milva] i co, ktos go probowal z tamtad wyciagnac?
[MacMG] TOMSKI: BYLISCIE ZAJECI ROZMOWA
-] [Milva] SA OTOCZENI I ICH BEDZIEMY WYKURZAC
-] [Milva] A TERAZ NIE PRZESZKADZAJ NAM...
[MacMG] MISIO DOSTAL W MORDE
[MacMG] W GARDLO
[Tomski] deklarowalem uzycie rozdzki zanim mnie walnal
[Milva] dobrze, jak tak, pojde to sama zalatwic...
[Dr_Death] Poprawian z drugiej strony
-] [Milva] TAK TAK, IDZ
[MacMG] MISIO ZAWYL GLOSNO
[MacMG] ZACZAL MACHAC LAPAMI NA LEWO I PRAWO
[MacMG] WYBIL CI MIECZ Z REKI
[MacMG] I UPADL
[MacMG] CHARCZAC
[Dr_Death] Mis upadl?
[MacMG] TAK
[Milva] wychodze....
[Dr_Death] proboje podniesc miecz
[Dr_Death] Da sie?
-] [Milva] OK. STRAZNIK PRZY WEJDZIE JESZCZE CIE PODSZCZYUJE I SMIEJE SIE
   OHYDNIE
[MacMG] TAK
[MacMG] TOMSKI LEZY POD SCIANA
[MacMG] I JECZY
[Tomski] co ze mna?
[Dr_Death] Podnosze miecz i dobijam misia(zeby sie nie meczyl) :)
[Milva] uderazm do w twarz i ide w strone tej wsi
[Dr_Death] Dobilem?
[MacMG] TAK
[MacMG] WYKIPIAL
[MacMG] TOMSKI: COS MASZ ZLAMANE... NIE MOZESZ SIE RUSZYC...
[MacMG] TOMSKI: ZLE Z TOBA...
-] [Milva] WYCHODZISZ I IDZIESZ. NA ZEWNATRZ JUZ JEST JASNO
[Dr_Death] Podchodze do tomskiego i dokonuje ogledzin
[Dr_Death] Co mu?
[MacMG] CHYBA MA KREGI SZYJNE PRZETRACONE...
[MacMG] I RANA NA TWARZY
[MacMG] OD LAPY
[Tomski] ekolog jeden co dr?
[Dr_Death] ide w strane dzwi i probuje je otworzyc
[Dr_Death] Da sie?
[Tomski] misie sa mile co dr?
[Dr_Death] Otworzyc?
[Dr_Death] Tomski:Hehe
[Tomski] Dr:nie smiej sie....
[Dr_Death] Co z tymi drzwiami?
[MacMG] DR: NIE MOZESZ SIE SMIAC...
[MacMG] DR: BO SIADASZ Z BOLU
-] [Milva] SKACZESZ PRZEZ MUR
-] [Milva] I IDZIESZ W STRONE WSI. TO JAKIES 10 MINUT DROGI
[Milva] no ide...
[Dr_Death] To sie nie smieje i proboje otworzyc drzwi
[MacMG] OTWIERASZ BEZ PROBLEMU
[MacMG] W TYM MOMENCIE POCHODNIA LEZACA NA ZIEMI ZGASLA
[Tomski] i kto widzi w ciemnosciach dr?
[MacMG] ZZA DRZWI SLYSZYCIE PLAKANIE DZIECKA...
[Tomski] moge chodzic
[MacMG] TOMSKI: LEDWO MOZESZ SIE PODNIESC. ALE PATRZYSZ CALY CZAS W BOK I
        GLOWA RUSZYC NIE MOZESZ. MOWIC PRAWIE TEZ NIE MOZESZ
[Dr_Death] Wchodze za drzwi
[Dr_Death] chowam bron
[MacMG] ZA DRZWIAMI WIDZICIE WIELKIE LOZE W SALI
[MacMG] A NA NIM SIEDZI KOBIETA, PIEKNA KOBIETA W KOSZULI NOCNEJ BOGATO
        ZDOBIONEJ. OBOK MALA DZIEWCZYNKA, KTROA CICHO PLACZE.
-] [Milva] DOSZLAS...
-] [Milva] WIDZISZ OD RAZU DOM OTOCZONY PRZEZ LUDZI Z WASZYCH BAND
[Dr_Death] Pozdrawiam ich i pytam co tu robia
[Milva] i co widze?
-] [Milva] COS TAM USILUJA KRZYCZEC
[Tomski] przykro mi ale nie nadaje sie do niczego a na pewno dotego
[MacMG] KOBIETA SMUTNO PATRZY NA WAS I KIWA GLOWA...
[MacMG] SMUTNO
[MacMG] BARDZO SMUTNO
[Milva] podchodze i pytam sie ilu jest ich tam w srodku?
[Dr_Death] Co sie stalo?
[Tomski] smierc przychodzi po cichu
[Dr_Death] Tomski: ??
-] [Milva] OKOLO SZESCIU, NIE WIEMY DOKLADNIE...
-] [Milva] ALE UZBROJENI, KUSZAMI SZYJA DO NAS
[Dr_Death] Pytam co sie stalo,co tu robia i kim sa
[MacMG] KOBIETA WSTAJE
[MacMG] DZIEWCZYNKA TEZ
[MacMG] PATRZA NA WAS UWAZNIE
[Milva] hmm...nie wyglada to anjlepiej...
[MacMG] KOBIETA POWIEDZIALA COS DO DZIEWCZYNKI. NIE ZROZUMIELISCIE TEGO.
[MacMG] DZIEWCZYNKA SKINELA GLOWKA I SIE USMIECHNELA.
[MacMG] BLYSNELY DLUGIE KLY
[Tomski] sajonara zrozdzki w nia
[Dr_Death] miecz
[Dr_Death] w oko
[MacMG] KOBIETA ZACZELA SIE ZMIENIAC
[MacMG] COS BLYSNELO
[MacMG] USLYSZELISCIE FURKOT SKRZYDEL
[Dr_Death] w kobiete mieczem
[MacMG] NIE TRAFILES
[Dr_Death] ja?
[MacMG] BARDZO SPRAWNIE SIE DZIEWCZYNKA PORUSZA, KOBIETY NIE WIDAC
[MacMG] TOMSKI: ZAUWAZYLES NIETOPERZA LECACEGO W TWOJA STRONE!
[MacMG] TOMSKI: USIADL CI NA RAMIENIU
[Dr_Death] w dziewczynke s kopa i mieczem
[MacMG] DZIEWCZYNKA PODBIEGA DO DR
[MacMG] KOPNALES JA
[MacMG] ALE ONA ZLAPALA CIE ZA NOGE
[Dr_Death] Z kopa i mieczem
[MacMG] I PRZEKRECILA
[MacMG] MOCNO
[MacMG] ZA MOCNO
[MacMG] UPADLES
[MacMG] A ONA NA CIEBIE
[MacMG] TOMSKI: NIE MOZESZ RUSZYC GLOWA. NIETOPERZ SPOKOJNIE PODSZEDL DO SZYI
[Dr_Death] Wale ja prosta w leb dwiema piesciami naraz
[Dr_Death] Z calej sily
[MacMG] DR: UDERZYLES, UPADLA NA BOK
[MacMG] DR: CHRUPNELO COS W JEJ NOSIE
[MacMG] ALE ONA ZLAPALA CIEBIE ZA SZYJE I DUSI
[MacMG] JEST BARDZO SILNA
[Dr_Death] podbie gam do nietoperza i proboje go zgniesc
[MacMG] TOMSKI: POCZULES UGRYZIENIE
[MacMG] NAJPIERW DELIKATNE
[Tomski] sztyletem w nietoperka
[MacMG] POZNIEJ ZACZELO BOLEC. POTWORNIE
[Dr_Death] wyjmuje sztylet z buta i w oko ja
[MacMG] PLAMY PRZED OCZYMA
[MacMG] I TOMSKI PADA
[MacMG] DR: WBILES SZTYLET W JEJ BOK
[Tomski] juz lezalem
[MacMG] DR: WYCIAGNALES
[MacMG] DR: I ZNOWU WBILES
[Dr_Death] Probuje ja zrzucic i pomoc Tomskiemu
[MacMG] DR: ALE DZIEWCZYNKA CALY CZAS DUSI
[MacMG] DR: NIE MOZESZ ZLAPAC POWIETRZ. BRZUCH CIE BOLI
[MacMG] DR: NIETOPERZ USIADL CI NA CZOLE
[Dr_Death] probuje polamac jej rece
[Dr_Death] Wpadam w szal bitewny, tzw.berserk
[Dr_Death] siekam na prawo i lewo
[MacMG] DR: TZW. BERSERK U CIEBIE POLEGA NA SLINIENIU SIE I KRZYKU
[MacMG] DR: POTWORNYM KRZYKU
[MacMG] DR: NIETOPERZ ZACZAL DLUBAC OSTRYMI PAZURKAMI W OKO...
[Dr_Death] Robie co moge zeby je zalatwic
[MacMG] DR: A DZIEWCZYNKA USIADLA NA TOBIE OKRAKIEM
[MacMG] DR: USIADLA NA BRZUCHU... SINIEJESZ, NIE MOZESZ NABRAC POWIETRZA
[MacMG] DR: OPADLES Z SIL, NIETOPERZ ZACZAL SSAC TWOJA KREW
[MacMG] DR: A DZIEWCZYNKA... ZARAZ... ONA SCIAGNELA CI SPODNIE...
[Dr_Death] probuje podniesc dziewczynke i rzucic o sciane(nietoperza tez)
[Dr_Death] Game over?
[Dr_Death] ??????????????????
[MacMG] DR: TAK, WIESZ ZE TO JUZ KONIEC. ONA CIEBIE GWALCI, A NIETOPERZ
        POZBAWIA KRWI.
[MacMG] DR: I ODPLYWASZ... WSZYSTKO TO, CO WIDZISZ SKUPIA SIE W JEDNYM
        PUNKCIE, KTORY NA KONIEC TEZ GASNIE
[Dr_Death] :(
[MacMG] TADA
*** MacMG is now known as MacKanacK

[MacKanacK] i teraz Game Over
[MacKanacK] coz moge powiedziec
[Dr_Death] Czemu mnie zabiles,nie chcialo ci sie juz proawdzic?
[MacKanacK] skopaliscie na samym poczatku ;-)
[MacKanacK] nie mieliscie szans...
[Dr_Death] Czemu?
[MacKanacK] z dwoma wampirami???
[MacKanacK] z jednym byscie nie wygrali...
[Dr_Death] A skad moglem wiedziec ze to wampiry??????????
[MacKanacK] tia
[Dr_Death] Nie jestem jasnowidzem :)
[MacKanacK] gdybyscie mieszkali na tym terenie,gdzie trafiliscie, byscie
            wiedzieli
[Dr_Death] Ale Milva jeszcze zyje :)
[MacKanacK] ze wampiry spia w grotach gleboko pod ziemia
[MacKanacK] niedaleko morza
[MacKanacK] tia, ale Milva nic juz nie zrobi ;-) was nie znajdzie
[Dr_Death] aha
[Dr_Death] Ale moze grac :)
[MacKanacK] bez sensu ;-)
[MacKanacK] dobra, back on #rpg-pl
[Dr_Death] wiem :)

THE END
    
===================================================
© 1999 P s y b o r g
Kontakt: webmaster@kronika.rpg.pl