Kronika
Spotkania
Foto
Galeria
Terminarz
Tworczosc
Logi
Informacja o serwisie

Tworczosc

Ból istnienia znów odezwał się w duszy, po chwili uległ przytępieniu.
Rytualny nóż gładko ciał skórę pozostawiajac cięka linię. Krople krwi,
pózniej stróżka. Znowu ból. Szary swiat za oknem patrzy tak obojętnie.
Heksagram wibruje ze słowami pradawnej mantry. Bezduszna obecnosć
wypełnia powietrze wokół. Zamiast zabić samotnosć, zmienia ja w strach,
w beznadzieje. Pod ręka już spora kałuża krwi. Utrzymujać dziwaczne
figury wokół głowy zamykam oczy... Obraz nie znika, nie zmienia się,
staje się realny, o ileż bardziej prawdziwy niż przedtem. Jednak tak
samo smutny... i bardziej niebezpieczny. Mój gosć nie zwraca na mnie
uwagi. Obojętny jak wszystko inne. Usta same recytuja słowa Wiersza...

				* * *

I znowu szkoła i znowu nic... ten sam swiat... ani smierć ani życie...
gra która niewielu rozumnie, w która nie warto się angażować.

				* * *

Oszukane serce Błazna zapragneło wreszcie ukojenia. Zdradzone przez tych
których kocha, przez tych którzy wybrali z niego radosć. Krew, która 
pompowało, już dawno zamieniono na słone łzy wypalajace wnętrznosci. 
Niedlugo umrze i wyda z siebie kolejny krzyk o Miłosć, a na końcu
Błazen zasmieje się po raz ostatni ze swojej własnej smierci. Jedynej
rzeczy która ma, jedynej która cos chce mu dać. Ci którym służył, ci
których miłował, którym się oddał też się zasmieja... z nowego Błazna.

				* * *

I przyszedł Czas 

	żeby odejsć...

		żeby nigdy nie było znowu...

			żeby nigdy już nie czuć bóli...

				żeby nigdy nie kochać i stracić...

					żeby nie czekać..

 Antoni
    
===================================================
© 1999 P s y b o r g
Kontakt: webmaster@kronika.rpg.pl