Kronika
Spotkania
Foto
Galeria
Terminarz
Tworczosc
Logi
Informacja o serwisie

Tworczosc

Salve!


Znowu korzystam z tego wspanialego dobrodziejstwa jakim jest notebook, tym
razem aby uciec od przytlaczajacego krajobrazu zachodniego Teksasu. I
znowu jade do Dallas, po raz pierwszy od miesiaca kieruje sie na wschod, w
strone Ogrodzienca. Niestety nie bedzie mi dane tam dotrzec, przynajmniej
cialem. Duchem bede z wami. Bardzo lubie ten frazes o duchowej obecnosci,
sprawia wrazenie ze daje cos naprawde wielkiego. Moj bus wlasnie sie
zaczyna wkrecak w jakies gorzyska, ktore wygladaja tak jakby komus sie
nudzilo i sypal kopiec. Oczywiscie ten ktos musialby byc odpowiednio duzym
kims. Jeszcze wczoraj (a nawet dzis noca) bylem w Arizonie, jednym z
najpiekniejszych miejsc, ktore mialem szanse odwiedzic. Szkoda ze nie ma
takich wielkich pustkowi u nas w Polsce, gdzie ludzi nie zostawili swojego
niszczycielsko-tworczego sladu. Mijaja godziny, a na horyzoncie nie ma
zadnych sladow ludzkiej bytnosci. To jest tak wspaniale, wyglada znacznie
lepiej niz na westernach, lepiej niz na "Tanczacym z Wilkami" w jakims
wiekszym kinie. O.. kontrola czy przebywam tu legalnie. Ale sa paranoiczni
ci amerykanie, jednak niech im bedzie. Nawet zlapali jakiegos biedaka. No
ale nie wazne, Teksas znow wraca na glowny plan. Bedac tutaj o wiele
latwiej wyobrazic sobie cyberpunkowych nomadow, przemierzajacych ta
ziemie. Zreszta istnieja juz pewne zaczatki tej kasty, z tego co sie
orientuje sa zwani travellersami. Podrozuja po kraju w mobilnych domach,
zwykle furgonetkach, czasem autobusach ktore zostaly przerobione do celow
mieszkalnych. Kolo miast sa specjalne parki, gdzie moga zatrzymac sie na
jakis czas. Czasem kilka dni, czasem kilka miesiecy. Tworza tam mala
spolecznosc ludzi-slimakow. Z jedej strony nie sa bezdomni, z drugiej nie
maja stalego miejsca pobytu. Jesli juz o cyberpunku to podrecznik do niego
jest calkiem niezlym przewdonikiem po USA. Technika jest tu wszedobylska,
kiedy podajesz komus swoj telefon ten zwykle wyjmuje palmtopa i tam go
zapisuje. Inna sprawa, niedawno bylem na przyjeciu i jedna z uczestniczek
chwalila sie swoim nowym pierscieniem, ktory byl komputerem obslugujacym
Jave (tzn Java machine). Niestety nie udalo mi sie blizej dowiedziec jak
to dziala i czym to jest poza byciem ozdoba, ale takie rzeczy w Polsce sie
czesto nie zdazaja. Byc moze nie jest to do konca prawdziwy obraz
sytuacji, gdyz obracam sie tu w dosc hermetycznych kregach informatykow. O
wiele bardziej hermetycznych niz u nas. Niewielu maja tu ludzie przyjaciol
poza tymi z branzy, czasem wogole. Poniewaz w czasie swojego zycia czesto
zmienia sie miejsce zamieszkania, a odleglosci sa ogromne to rodzina
schodzi na plan dalszy. A czasem wogole znika. Ten sposob podrozowania,
ktory ja tu uprawiam, czyli zatrzymywanie sie w prywatnych domach,
jest bardzo odkrywczy. Moze trudno w to uwierzyc, ale Stany to o wiele
bardziej purytanski kraj niz jakikolwiek inny w Europie. Alkohol jest od
21 lat i za probe kupienia go bedac mlodszym jest sie aresztowanym.
Narkotykow posiadanie nawet najmniejszych ilosci, czy tez uzywanie jest
bardzo ciezkim przestepstwem. Hazard, prostytucja sa zakazne. Gdzie jest
ten zgnily kapitalizm? Apropo hazardu to jest on legalny w dwoch stanach
Nevadzie, ze slynnym Las Vegas na czele i chyba w New Jersey, ale nie daje
za to glowy(nic za to nie daje). W Nevadzie legalna jest tez prostytucja,
a wziecie slubu kosztuje 35$, zajmuje kilkanscie minut i co najwazniejsze
nie trzeba wychodzic z samochodu. Tak samo rozwod. Tak wiec te dwa stany
sa niezwykle czesto odwiedzane. Ale kasyna znajduja sie tez w innych
miejscach. Pierwsze to lodzie rzeczne na Mississipi, ktore w jakis blizej
mi nie znany sposob stanowia wyjatek od prawa. Drugi to kasyna w...
indianskich rezerwatach. Indianie moga rzadzic sie w nich wlasnymi
prawami, a kasyna to naprawde bardzo dochodowy biznes. Tak wogole to
wlasnie w Dallas toczy sie wiekszosc akcji w filmie "Z archiwum X". Nie
polecam go, wbrew pozorom nie jest to wydluzony odcinek, tylko cos
znacznie gorszego. Jest to mieszanka "Indepedence Day" i "Obcy".
Oczywiscie sprawne i krytyczne oko widza natychmiast wylapuje dosc powazne
bledy logiczne. Za to film ktory polecam to "Godzilla", jest idiotyczna i
denna ale przyjemnie patrzec jak wielka kupa miesa lata po Nowy Jorku.
Szczegolnie ze nie tak dawno tam bylem. Inne filmy na te wakacje to
"Forrest Gump", ktory jest po prostu genialny i mozna go ogladac
wielokrotnie. Bo ten film to jest jak pudelko czekoladek czy jak zycie ;-)
Drugi to "Arizona Dream" - taki bardzo dziwny film, moze o dojrzewaniu
moze o czyms innym. Wieloznaczny, pelen symboli, trochu mistyczny i trochu
komiczny. I pokazuje taka Arizone w jakiej ja bylem. Prawie taka, bo gdy
ja opuszczalem temperatura powietrza byla w okolicach 40 stopni celsjusza.
Dobrze ze w naszym kraju nie jest tak goraco. A ten Texas wciaz za oknem.
Tym razem jest bardziej zamieszkany. I po chwili znow pusty. To do
nastepnego listu.


				Antoni 

--------
**               Lista dyskusyjna rpg-priv@listy.rpg.pl                 **
**      HELP znajdziesz pod adresem: rpg-priv-request@listy.rpg.pl      **    
===================================================
© 1999 P s y b o r g
Kontakt: webmaster@kronika.rpg.pl