Kronika
Spotkania
Foto
Galeria
Terminarz
Tworczosc
Logi
Informacja o serwisie

Tworczosc

                               "ALONE TOO LONG"

                               John  MacKanacKy
                                (Jacek Suliga)

                                    * * *


       Nie  padał  śnieg.  Siedziałem  na  brzegu łóżka przecierając zaspane
  oczy. Działałem mechanicznie: wstać, magnetofon, play. Popłynęła muzyka, a
  ja  do  łazienki. Przede mną w oknie jakaś maszkara. Okno to lustro. Woda,
  pasta, mydło.

       Baby, let's get married
       we've been alone too long

       Właśnie.  To  już  trwa za długo. Kolejne święta i Nowy Rok. Który to
  już? Osiemnasty? Przydałoby się coś z tym zrobić...

       Let's do something crazy
       something absolutely wrong

       Taaak. Kolejny grudniowy ranek. Na co ja właściwie czekam?

       While we're waiting
       for the miracle to come.

       Dzyń, dzyń. Pojawił się święty Mikołaj. Uśmiechnął się ciepło, a jego
  brwi  powędrowały  tak wysoko w górę, że schowały się pod brzegiem czapki.
  Stopy mu krwawiły.
       - No  chłopcze, teraz twoja kolej. Listu od ciebie nie dostałem,  sam
  więc musiałem do ciebie przyjść.
  Zamrugałem.
       - Listu?  Nie  wysłałem  listu do ciebie,  skończyłem przecież już 18
  lat.
       Mikołaj widocznie się zirytował.
       - A  co to ma do rzeczy? Wszyscy dorośli piszą.  Także twoi rodzice -
  zobacz.
       Pokazał  mi  dwie kartki, jedną zapisaną drobnym maczkiem mojej mamy,
  drugą  strzelistym  pochyłym  ojca.  Zaczynały  się  "Drogi Mikołaju". Ale
  zanim doszedłem do listy życzeń, święty wyrwał mi je z rąk.
       - Spieszy  mi  się,  mów  więc  czego  chcesz -  powiedział wcale bez
  złości.
       - Jeżeli tak to... 180 cm.  wzrostu, 90-60-90, duże niebieskie oczy i
  żeby była oczytana - wypaliłem jednym tchem.
       Mikołaj  popatrzył  na mnie dziwnie, zmrużył oczy, spojrzał na kartkę
  taty i powiedział:
       - Sorry, synku, ale ta już jest zajęta.
       I zniknął.

                                                             John MacKanacKy
                                                            mackanack@irc.pl

                                    * * *

                            Pisane w Grudniu 1996
    
===================================================
© 1999 P s y b o r g
Kontakt: webmaster@kronika.rpg.pl