Kronika
Spotkania
Foto
Galeria
Terminarz
Tworczosc
Logi
Informacja o serwisie

Tworczosc

			KOLORY

	Siedxzialem w resteuracji nad filizanka kawy juz poltorej godziny.
Kelner, z chwili na chwile coraz bardziej zdenerwowany i zly, krecil sie w
poblizu, rzucajac mi piorunujace spojrzenia. Specjalnie na niego nie
patrzylem, ale nie dalo sie nie zauwazyc, ze szarosc jego aury co chwila
rozblyska ostra czerwienia. Czerwien oznacza zlosc, wscieklosc. Nie jest
to zaden stereotyp. Ludzie zawsze kojarzyli ten kolor z agresja, lecz
tylko ostra odmiana tego kolru wyraza zdenerwowanie. Odcienie z
domieszkami pomaranczowego, czy zoltego sa nijakie, sa po prostu barwami.
	Dopilem kawe i przywolalem kelnera. Zamowilem deser z owocami.
Kierownik sali pewnie by mnie wyprosil z lokalu, gdybym jeszcze chwile
chociaz siedzial bezczynnie. 
	Szarosc kelnera byla zwykla, pospolita szaroscia przecietnego
czlowieka. Ten kolor odzwierciedla ograniczenie, dzialanie w scisle
okreslonych z gory granicach. Okreslenia "szary tlum" ma swoje zrodlo, nie
tylkok w wygladzie zewnetrznym danego tlumu. 
	Wpatrywalem sie w plynaca szarosc za oknem. Czasem gwaltownie
falowala, przyjmujac na chwile kolor czerwony, ale juz za chwile
uspokajala sie i zdenerwowany czlowiek znow wtapial sie w tlum. Zadko
zdarzaly sie inne akcenty, przez caly czas siedzenia, tam, przy oknie,
zauwazylem tylko jednego nieprzecietnego czlowieka. Jego barwa byla
purpurowa, z dosc czestymi przeblyskami czerwieni. Purpura oznacza
zdolnosc tworzenia rzeczy niesmiertelnych. Pamietajac wyglad zewnetrzny
tego, niewatpliwie artysty, moge zaryzykowac stwierdzenia, iz byl on
muzykiem. Coz, rozne sa oblicza Sztuki.
	Zniechecony zaplacilem rachunek i wyszedlem z resteuracji. Dalem
sie poniesc nurtowi szarosciw kierynku mojego domu. Wielkiego, pieknego
cudu nowoczesnej architektury, wciaz emanujacego purpura swego tworcy. 
	Wszedlem do mojego mieszkania na ostatnim pietrze, mimo woli
spojrzalem w lustro. Po raz kolejny ujrzalem swoja aure, po raz kolejny
pozalowalem swoich narodzin. Czern jest mieszanina wszystkich barw.
Posiadajac czarna aure, na wiecznosc skazany jestem na widzenie i
rozumienie wszystkiego. WSZYSTKIEGO. Od samego poczatku, az do konca. A
moze bez konca. 

	Spojrzalem przez okno na morze szarosci. Z tej odleglosci kolory
sie mieszaly, nie bylo zadnych kontrastow. Tylko jeden wielki OGOL. 

	Jedna biala blama, jak blyskawica, caly czas krazyla po Miescie.
Bialy kolor to smierc.


				Offspring
    
===================================================
© 1999 P s y b o r g
Kontakt: webmaster@kronika.rpg.pl