Kronika
Spotkania
Foto
Galeria
Terminarz
Tworczosc
Logi
Informacja o serwisie

Tworczosc

Nie wiedzialem jak to zatytulowac. Nie jest to wcale takie pesymistyczne
na jakie wyglada. Dawno juz niczego nia napisalem i teraz chce cos
wyslac.
-------------------------------------------------------------------------

Obejrzyjmy sobie mecz. Bedzie dobry, coz za uczta, coz za radosc, zielen,
biel, zolty, niebieski, czerwony, bialy, niebieski, czarny.
Zajmijmy dla niego miejsce, przeciez chcialby obejrzec, nie chcialby
przegapic, chcialby to przezyc, a moze nie chcialby...?
Ogladajmy w spokoju, widok mamy swietny, coz za tempo, coz za stawka,
faworyci, gospodarze, gol.
Coz za radosc, coz za szczescie, cieszmy sie, wygrywajmy, nie
przegrywajmy, nie osiagajmy remisu. Szkoda, ze on tego nie widzi, jego
strata, bedzie zalowal, a my bedziemy sie pysznic.
Obserwujmy to jeszcze raz, szalejmy znowu, klaszczmy, skaczmy, zastanowmy
sie gdzie on jest i zapomnijmy o nim.
Idzmy na przerwe, przybijmy piatki, moze by go odnalezc? Pomyslmy, gdzie
on moze byc.
Niech juz drugie miejsce bedzie tym, ktore bylo najbardziej prawdopodobne,
ale przeciez tak przez nas niepozadane. Odpowiada, ze jest tutaj, ale
widzimy, ze nie jest sam. Dwie zolte plamy koszulek rania nas w oczy,
zadajemy glupie pytanie i znikamy.
Ciezkie uderzenia w sciane nie przynosza bolu ani uplywu emocji. Nie
jestesmy postaciami z kreskowek ani superbohaterami. Tynk nie leci ze
sciany.
Widok mamy slaby, kwadrat zieleni w oddali, inne kolory nie docieraja do
tego kata. Jest nam zimno, ale gdzies te okna trzeba otworzyc, zeby ci z
przodu sie nie dusili. Nasze komentarze pozostaja tam gdzie sie rodza,
zaden nie rusza w swiat, dusimy je w sobie, protestujemy, dolujemy sie.
Tylko czasem chec popisania sie wiedza triumfuje i mruczymy cos do tych
ignorantow, ktorzy siedza obok.
Gdy przedstawienie sie konczy, klaszczemy, dlugo, ostentacyjnie, nie
zapominamy o oddaniu czci bohaterom, ktorzy na nia zasluzyli. Gdy echa
naszych braw umilkna, oddalamy sie do swoich spraw i zakladamy ciemne
okulary. A nazajutrz zostajemy blaznami w trojkacie, ktory widzimy tylko
my sami.

				14 VII 1998 [pisane w ciemnych okularach]


--------
**               Lista dyskusyjna rpg-priv@listy.rpg.pl                 **
**      HELP znajdziesz pod adresem: rpg-priv-request@listy.rpg.pl      **    
===================================================
© 1999 P s y b o r g
Kontakt: webmaster@kronika.rpg.pl